poniedziałek, 14 maja 2012

Używanie systemu Linux na starym sprzęcie

Zasadniczo pierwsza część tego posta oraz dyskusji, a także specyfikacja sprzętu jest tutaj, na moim głównym blogu, natomiast tutaj kolej na dalsze przemyślenia.

Co byśmy nie robili wymagania sprzętowe rosną z roku na rok, możemy dla starszego komputera, lub maszyny złożonej ze starych części, zainstalować lekki system - nielegalny mod Windows XP lub legalny Linux. Wybieram osobiście to drugie rozwiązanie, choć nie rozumiem, dlaczego zakupionej legalnie licencji Windows nie mogę przenieść na inny komputer lub inne "distro" Windowsa.

Tak czy inaczej, nie oczekujmy cudów od starej maszyny. Jeśli jesteś użytkownikiem który jednocześnie ma pootwierane kilkadziesiąt kart w przeglądarce, jest zalogowany jednocześnie na kilku portalach społecznościowych, w tle słucha muzyki z YouTube a do tego ma otwarty Skype, robiąc jednocześnie projekt graficzny w Gimp czy Photoshop oraz mając otwarty jakiś dokument w LibreOffice czy MSOffice zapomnij o starym komputerze - sprzedaj go jakiemuś pasjonatowi, choćby za kilka cztero- czy sześciopaków Żywca i oszczędź sobie nerwów.



Racjonalne jest oczekiwanie od starej maszyny tego, co może ona dać. Realne jest otwarcie kilku kart przeglądarki np. na Opera (dość szybka przeglądarka na stare maszyny), najlepiej z FlashBlockiem (Firefox) lub w ogóle bez plugina Flash, aby całość nie muliła i odpalenie w tle muzyki z MP3 lub radia internetowego, powiedzmy, że do tego otwarcie jakiegoś lekkiego, tekstowego komunikatora, itp. Do tego pisanie czegoś w jakimś lekkim edytorze jak np. AbiWord.

Jeśli jesteś oszczędnym realistą, zaakceptujesz ograniczenia i poznasz możliwości starego sprzętu - będziesz się z tym czuł dobrze. Jeśli nie - zapomnij o tej zabawie raz na zawsze. Przyda się także drobna zmiana zwyczajów - nie ma co - stary sprzęt będzie startował wolniej. Zamiast dotychczasowego zaparzenia kawy podejścia do biurka i włączenia maszyny w celu szybkiego sprawdzenia porannych wiadomości warto najpierw kliknąć przycisk Power, dopiero potem pójść po kawę i po powrocie cieszyć się odpalonym systemem... drobna ale cenna wskazówka.

Jeśli do starej maszyny nie przekonują cie argumenty hobbystyczne (frajda ze złożenia kompa ze starych części), ani argumenty ekologiczne (reusability & recycling) to może przekona cię kwestia bezpieczeństwa i wartości - stara maszyna jest (finansowo) niewiele warta - jeśli wyjeżdżasz na wakacje nie musisz się martwić o cenny sprzęt (włamania), jeśli twoje dziecko lubi gry komputerowe i męczenie sprzętu - możesz bez problemu "poświęcić" starszą maszynę na jakieś nieźle grywalne gry retro albo lekkie gry linuksowe (np moje ulubione Chromium B.S.U, Foobillard, FreeCiv, Frozen Bubble, Tux Racer, czy jakiś klon Giana Sisters, itp.)

Powodzenia dla innych twardzieli zdecydowanie walczących ze starym sprzętem! :)

2 komentarze:

  1. Za sobą mam już :
    1). Ubuntu 11.04 - totalnie zasobożerny nawet bez przeglądarki
    2). Linux Mint(maya)13 - już lepiej działa, chociaż z FF12 to sobie nie pooglądam zbyt przyjemnie nawet stron typowo tekstowych, Chrome radzi sobie lepiej, na Flasha w chrome jest mały trick: Odpalam YT i zmieniam kartę oglądania : Muzyka leci w tle bez obciążania procka :)
    - Natomiast na profilu G+ sobie mój Duron 1.4 już nie radzi i zostaje zjedzony :(


    Aktualnie pobrane już mam :
    Linux Mint "Debian" - 201204 MATE/Cinnamon 32-bit

    Ciekawy jestem jak ta wersja będzie śmigać :)

    Pozdrawiam, Tomek(DemoNCS)
    PS: Ten Wpis Bloga zamieściłem na profilu G+ :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...