Ostatnio się zdenerwowałem, że nowe jądra i dystrybucje nie obsługują jednego z moich komputerów - tragedia to w sumie żadna, jako że kilka nowych, fajnych OS-ów dojrzało na tyle, że można ich użyć do moich celów (przeglądarka, multimedia, office, rozrywka).
Po przeglądzie kilku dystrybucji i systemów wybrałem Magiczny Remix systemu Mageia 1, wykonany przez polską ekipę sympatyków Mandrivy i Magei. System jest w pełni spolonizowany, bajecznie łatwy, wygodny, obsługuje każdy możliwy hardware, który posiadam, obsługuje perfekcyjnie wifi i net z komórek. Magiczny Remix umożliwia mi postawienie nowego stanowiska w mgnieniu oka, prawie nie wymaga pracy przy postawieniu go.
KDE4, domyślny desktop, zastąpiłem lekkim LXDE (dwoma kliknięciami), zostawiając jednak system oparty na KDE4 i QT, co sprawdza się doskonale. System nie jest dla mnie aż taką nowością - cały czas bowiem równolegle używałem oficjalnej instalacji Mageia 1 GNOME Dekstop z doinstalowanym LXDE dostosowanej w pełni do moich potrzeb (i na jednej partycji dalej mam tą instalację). Magei używałem bezlitośnie, testowałem, konfigurowałem, dopalałem, customizowałem i powiem wam jedno. Mageia 1 to może nie jest królowa responsywności i demon prędkości, ale to system jednocześnie i bajecznie łatwy i "rock solid", czyli nie do zajechania.
Oczywiście w miarę wolnego czasu i chęci podzielę się wami wnioskami z używania innych lekkich systemów, ale jak na razie cieszę się odświeżoną instalacją Mageia 1 - Magiczny Remix:
Więcej screenshotów oraz opis systemu znajdziecie tutaj: http://tiny.pl/hp77v. Ja dobrze wiem, że wszyscy lubią screenshoty. Magia Linuksa. :)
recenzje i opisy dystrybucji, środowiska graficzne, systemy operacyjne, aplikacje, GNU/Linux, Android, ChromeOS...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą środowisko graficzne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą środowisko graficzne. Pokaż wszystkie posty
sobota, 17 marca 2012
niedziela, 1 stycznia 2012
Fluxbox, Blackbox, Openbox
Fluxbox... i oparte na nim "środowisko" graficzne
Na starszych maszynach (choć nie tylko) idealnie sprawdza się Fluxbox. Fluxbox jest piękny, a jego piekno leży w prostocie. Podczas pierwszego uruchomienia Fluxbox może wygląda bardzo skromnie: widzimy, skromny, ascetyczny design, minimalistyczny panel z taskbarem (paskiem zadań), system tray'em, przełącznikiem wirtualnych pulpitów oraz prostym zegarem. Bardzo funkcjonalne jest menu które można szybko otworzyć w dowolnym miejscu naciskając prawy klawisz myszy. Jednak po dodaniu jednej z pięknych skórek / tematów / themes (zwał jak zwał) dostępnych w Internecie, ciekawej tapety, wlączenia przeźroczystrości i jeśli ktoś lubi antyaliasingu (wygładzania) czcionek całość zaczyna nabierać kształtów. Do Fluxboxa można dodać dostępne w Internecie moduły, jakis fajny pager (np. Fbpager), Fluxconf (program ułatwiający konfigurację), ikonki na pulpicie (Rox albo co polecam - Fbdesk) ciekawym projektem dla spragnionych eksperymentów i desktopu jak z fimów SF jest Fluxspace...
Poza używaniem Fluxconf'a wiekszość i dostępnych narzędzi konfiguracyjnych niektóre ustawienia należy zapisać pod konsolą, grzebiąc w plikach konfiguracyjnych. Mała niespodzianka: w Internecie jest wiele manuali do fluxboxa, także po polsku, zaś pliki konfiguracyjne są bardzo proste i przejrzyste - ich ręczna edycja to czysta przyjemnosć
Blackbox i Openbox....
Blackbox jest pierwowzorem Fluxboxa, na kodzie Blackboxa pierwotnie bazował też Openbox (ale obecnie jest to nowy mamaner okien napisany od podstaw). Blackbox i Openbox charakteryzyją się odrobinę mniejszą funkcjonalnością niż Fluxbox. Openbox nie posiada panela, natomiast jego zaletą jest zgodność z wiekszością standardów stąd może byc używany także jako alternatywny manager okien w środowiskach takich jak KDE3 i GNOME2.
Na starszych maszynach (choć nie tylko) idealnie sprawdza się Fluxbox. Fluxbox jest piękny, a jego piekno leży w prostocie. Podczas pierwszego uruchomienia Fluxbox może wygląda bardzo skromnie: widzimy, skromny, ascetyczny design, minimalistyczny panel z taskbarem (paskiem zadań), system tray'em, przełącznikiem wirtualnych pulpitów oraz prostym zegarem. Bardzo funkcjonalne jest menu które można szybko otworzyć w dowolnym miejscu naciskając prawy klawisz myszy. Jednak po dodaniu jednej z pięknych skórek / tematów / themes (zwał jak zwał) dostępnych w Internecie, ciekawej tapety, wlączenia przeźroczystrości i jeśli ktoś lubi antyaliasingu (wygładzania) czcionek całość zaczyna nabierać kształtów. Do Fluxboxa można dodać dostępne w Internecie moduły, jakis fajny pager (np. Fbpager), Fluxconf (program ułatwiający konfigurację), ikonki na pulpicie (Rox albo co polecam - Fbdesk) ciekawym projektem dla spragnionych eksperymentów i desktopu jak z fimów SF jest Fluxspace...
Poza używaniem Fluxconf'a wiekszość i dostępnych narzędzi konfiguracyjnych niektóre ustawienia należy zapisać pod konsolą, grzebiąc w plikach konfiguracyjnych. Mała niespodzianka: w Internecie jest wiele manuali do fluxboxa, także po polsku, zaś pliki konfiguracyjne są bardzo proste i przejrzyste - ich ręczna edycja to czysta przyjemnosć
Blackbox i Openbox....
Blackbox jest pierwowzorem Fluxboxa, na kodzie Blackboxa pierwotnie bazował też Openbox (ale obecnie jest to nowy mamaner okien napisany od podstaw). Blackbox i Openbox charakteryzyją się odrobinę mniejszą funkcjonalnością niż Fluxbox. Openbox nie posiada panela, natomiast jego zaletą jest zgodność z wiekszością standardów stąd może byc używany także jako alternatywny manager okien w środowiskach takich jak KDE3 i GNOME2.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
